Wszystkie Mogilna razem


jj

25 czerwca 2016 r. w strażnicy OSP w Mogilnie Małym miało miejsce Ogólnopolskie spotkanie mieszkańców miejscowości o nazwie MOGILNO – wydarzenie niecodzienne.

Gospodarzem spotkania byli: Koło Gospodyń Wiejskich, Rada Sołecka i Wójt Gminy Dobroń. Pomysł spotkania z inspiracją do działania został wprowadzony do realizacji. Obowiązki zostały podzielone i przygotowania nabrały tempa.

Nasze zaproszenie przyjęli mieszkańcy Mogilna gm. Korzenna pow. nowosądecki woj. małopolskie z panią sołtys Teresą Filipowicz na czele. Byli mieszkańcy Mogilna pow. mogileński woj. kujawsko-pomorskie jako przedstawiciele Mogileńskiego Domu Kultury z jego dyrektorem – p. Janem Szymańskim. Mogilnianie z gm. Warta pow. sieradzki woj. łódzkie przyjechali ze swoim sołtysem – p. Andrzejem Filipczakiem i burmistrzem – p. Janem Serafińskim, który z racji służbowych obowiązków opuścił nas wcześniej przekazując gratulacje i życzenia dla KGW. Obowiązki zatrzymały też burmistrza Mogilna i wójta Korzennej.

Drogą wśród pól i łąk, ale asfaltową, przybyli nasi sąsiedzi zza miedzy – mieszkańcy Mogilna Dużego oczywiście z sołtysem – p. Andrzejem Kluchem. Nasi mieszkańcy i jednocześnie gospodarze reprezentowani byli też przez przedstawicieli miejscowej jednostki OSP ubranych „na galowo” i sołtysa – p. Ireneusza Sysio. Strażacy zadbali, aby wszystko było porządnie – tak po strażacku.

Naszymi gośćmi byli też:  – pani Emilia Jardzioch jako przedstawicielka Urzędu Gminy – nasz dobry anioł od spraw trudnych i zdawałoby się czasami beznadziejnych, pani Kamila Zastróżna – dyr. Gminnego Ośrodka Kultury – specjalistka od kultury bez tajemnic, dyrektor Szkoły Podstawowej w Mogilnie Dużym – pani Renata Jary – ekspert od nauki i wychowania, której mottem przewodnim są słowa: „wszyscy uczniowie są zdolni tylko mniej lub bardziej leniwi”, pani Anna Doliwa z Lokalnej Grupy Działania „Dolina Rzeki Grabi’, która otoczyła nasze Koło wprost matczyną opieką mimo swojego bardzo młodego wieku, gdy u nas średnia to „60+” i pan Piotr Górny – radny naszej gminy, który jeszcze przed wyborami obiecał, że zrobi wszystko, aby mieszkańcom było jak najlepiej i już się nawet do tego zabrał.

Wszystkich dojeżdżających gości witaliśmy marszem zagranym na akordeonie „na żywo”, pachnącym drożdżowym ciastem, bułeczkami z jagodami zbieranymi o świcie, kawą, herbatą i kieliszkiem domowej nalewki przy pięknie nakrytych stołach pod dużymi namiotami dającymi trochę ochłody. Gdy goście odpoczęli po trudach dalekiej podróży w bardzo upalny i jednocześnie pogodny dzień, korzystając z uprzejmości kierowcy – pana Krzysztofa pojechaliśmy autokarem na krótką wycieczkę po terenie gminy.

Przewodnikiem był gospodarz – pan wójt Robert Jarzębak. Przeszliśmy trasą „questu” szlakiem „Historii w drewnie zapisanej”, co było trochę nowością i ciekawostką dla gości.

Zwiedziliśmy nasz parafialny kościół, gminny park i miejsca pamięci. Na trasie wycieczki był też Gminny Ośrodek Kultury, gdzie pani dyrektor Kamila Zastróżna zapoznała nas z historią tej placówki i osiągnięciami. Goście podziwiali pięknie zaprezentowaną przygotowaną przez panią Annę Kabza wystawę strojów regionalnych używanych na różne uroczystości i występy. Dziecięcy Zespół Pieśni i Tańca „Dobroń” pod kierunkiem pani Marleny Prusisz przedstawił program taneczny. Pomimo panującego upału dzieci z wypiekami na buziach tańczyły bardzo żywiołowo. Występ dzieci zbiegł się z rozgrywanym na Euro meczem z udziałem polskiej reprezentacji. Obydwa zespoły – dziecięcy i piłkarski odniosły zwycięstwo. Podane dzieciom lody pozwoliły im lekko ochłonąć, a czekolada uzupełnić stracone w trakcie tańca kalorie. Wielkie brawa nagrodziły wykonawców. Odwiedziliśmy też młyn w Ldzaniu – Talarze, chociaż tylko z zewnątrz, przedstawiając jego historię i legendę o nieszczęśliwej miłości.

„Podsłuchane” w drodze wrażenia – pozytywne. Powracających z wycieczki i przybyłych pozostałych gości przywitał jeszcze raz marsz „na żywo”.

Gorąca obiado-kolacja podana już w sali podgrzała emocje z poprzedzającym ją toastem i gromkim „sto lat” dla wszystkich.

O strawę dla ciała w postaci przepysznych dań, przysmaków i deserów zatroszczyła się obsada kuchni – z panią Elą na czele. (Dziękujemy)

Nasze spotkanie i wspólna zabawa pozwoliły nam się bliżej poznać. Goście opowiedzieli nam o sobie, o swoich zwyczajach, pasjach, śpiewali i tańczyli razem wszyscy.

Wspólny czas upłynął w serdecznej atmosferze, pomimo szalejącej w kraju burzowej nawałnicy, która dotknęła też lokalnie naszych gości (Mogilno kuj-pom i gm. Warta). Muzycznie spotkanie umilili nam: p. Bożena Drobniewska i Dariusz Jurek przekazując do tańca nawet bardzo gorące rytmy.

Niezwykłe podarunki przekazane przez gości (książki, publikacje, foldery) pozwolą zapoznać się z bogactwem przyrody i historią okolicy, którą reprezentowali. Osobisty prezent od Mogilnian nowosądeckich sprawił mi niezwykłą przyjemność (bardzo dziękuję).

Mamy nadzieję, że wszystkie potknięcia i niedociągnięcia będą nam wybaczone, gdyż spotkaliśmy się dopiero po raz pierwszy. Po raz trzeci będzie „super” w myśl zasady „do trzech razy sztuka”, a po raz… dziesiąty?

Pożegnania są zawsze smutne, zgodnie ze słowami piosenki: „pożegnania (…) mają taki słony smak, pożegnanie (…) zapomnienia barwę ma”, ściskają za gardło, nie pozwalająca mówić słów, które chciałoby się powiedzieć. Nas też to spotkało. Uściski, miłe słowa, herby czterech gmin naszych gości i róże wykonane własnoręcznie przez nasze panie z potrzeby serca i inne pamiątkowe upominki były podziękowaniem za wspólnie spędzony czas.

Wraz z ostatnim odjeżdżającym gościem w oczach pojawiły się łzy. Dlaczego…? Z jakiego powodu…?

Dziękuję wszystkim, który w tym dniu byli z nami. Do zobaczenia!

Krystyna Sałaciak, KGW Mogilno Małe
Wyświetleń 817